top of page
Szukaj

Złość potrzebuje ujścia – jak pomóc dziecku rozładować agresję w bezpieczny sposób

  • Zdjęcie autora: Paulina Kotowska
    Paulina Kotowska
  • 4 sty
  • 2 minut(y) czytania
Photo by Freepik
Photo by Freepik

Złość u dzieci bywa trudna – zarówno dla nich samych, jak i dla dorosłych.Krzyk, rzucanie przedmiotami, uderzanie czy wybuchy płaczu często budzą w rodzicach bezradność i napięcie. Warto jednak pamiętać o jednym: złość sama w sobie nie jest problemem. Problemem jest dopiero brak bezpiecznego sposobu, by ją rozładować.

Jednym z najprostszych i skutecznych narzędzi regulacji emocji jest… gniecenie gazet.


Dlaczego dzieci potrzebują „rozładowania” złości?

Złość to emocja silnie związana z ciałem.Towarzyszy jej napięcie mięśni, przyspieszony oddech, pobudzenie. Kiedy dziecko słyszy jedynie:„Uspokój się”, „Nie wolno się złościć”, „Przestań” — napięcie nie znika. Ono zostaje w ciele.

Dlatego dzieci potrzebują ruchu i działania, które pozwolą emocji „przejść”, a nie zostać zablokowaną.


Gniecenie gazet – na czym polega ta metoda?

To bardzo proste ćwiczenie regulacyjne, które można zastosować w domu, w gabinecie lub w szkole.


Jak to zrobić?

  • daj dziecku kilka stron gazet lub papieru,

  • pozwól je gnieść, targać, ściskać,

  • można robić kule i rzucać nimi do kosza lub ściany,

  • ćwiczenie może być wykonywane w ciszy lub z głośnym, mocnym oddechem.

Nie trzeba niczego tłumaczyć ani analizować w trakcie.


Co jest ważne z perspektywy dorosłego?

Podczas ćwiczenia:

  • nie poprawiamy dziecka,

  • nie oceniamy,

  • nie mówimy „uspokój się”,

  • nie zawstydzamy emocji.

Rolą dorosłego jest zapewnienie bezpieczeństwa, a nie kontrola emocji.

Można powiedzieć:

„Widzę, że masz dużo złości w ciele. Możesz ją tu bezpiecznie wyrzucić.”

Dlaczego to działa?

Gniecenie gazet:

  • rozładowuje napięcie mięśniowe,

  • daje emocji „ujście” w bezpieczny sposób,

  • pomaga dziecku odzyskać poczucie kontroli,

  • obniża pobudzenie układu nerwowego,

  • często prowadzi do naturalnego wyciszenia po ćwiczeniu.

Dla wielu dzieci to pierwszy moment, kiedy słyszą, że złość może się poruszać, a nie być karana.


Na zakończenie

Złość nie musi niszczyć relacji ani prowadzić do kar.Kiedy dziecko dostaje narzędzie do jej rozładowania, uczy się, że emocje są czymś, z czym można sobie poradzić — bez ranienia siebie i innych.

Czasem wystarczy kilka stron gazet, by zrobić bardzo ważny krok w stronę regulacji emocji.


 
 
 

Komentarze


bottom of page